Zarejestruj się

x 29 lipca

Medytacje i modlitwy z 24 godzin

Moderatorzy: jerzy, Opiekun forum

senior
Awatar użytkownika
Posty: 1845
Rejestracja: 27 lut 2009, 19:37
Lokalizacja: świętokrzyskie
Płeć: mężczyzna

Postautor: jal » 30 lip 2011, 07:29

Rysiu - to nie jest "Mój dzisiejszy dzień" :)
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

domownik
Posty: 228
Rejestracja: 02 mar 2011, 05:59
Lokalizacja: chicago

Re: x 29 lipca

Postautor: mirekm » 29 lip 2016, 13:56

Wrocilem po kilku zapiciach,tym razem mysle,ze gotowy do trzezwienia.Przestalem zyc przeszloscia.Wazne nie zyje nia ale tez i nie zapominam zeby nie wrocic do bagna z ktorego wyszedlem,wychodze.PD kolejnych 24 :wink:
Moj rozum bez wiary bladzil

senior
Awatar użytkownika
Posty: 1845
Rejestracja: 27 lut 2009, 19:37
Lokalizacja: świętokrzyskie
Płeć: mężczyzna

Re: x 29 lipca

Postautor: jal » 29 lip 2016, 15:51

mirekm pisze:
...zeby nie wrocic do bagna z ktorego wyszedlem,wychodze.
:


Jak zamierzasz to zrobić... skoro tyle razy już próbowałeś z kiepskim skutkiem ?
Powodzenia :)
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

domownik
Posty: 458
Rejestracja: 25 lis 2008, 21:56
Lokalizacja: Mazowieckie
Płeć: mężczyzna

Re: x 29 lipca

Postautor: kos » 29 lip 2016, 21:06

Moim zdaniem nie trzeba żyć przeszłością aby mieć kłopoty. Gdybym nie rozliczył się z mojej przeszłości, to ona sama by mnie dopadła. I dopada. Dopada mnie każda sprawa której nie rozliczyłem, nie "odtajniłem". Nie zatajałem nic, nie uciekałem przed niczym z mojej przeszłości w sposób świadomy. W miarę trzeźwienia wychodzą kolejne sprawy. Coś się wyjaśnia, coś zaczynam rozumieć, a nie tylko słuchać jak inni o tym opowiadają. To normalne. Ale bez uczciwego, na miarę gotowości przygotowanej mi przez Siłę Wyższą dziś spotkania z moją przeszłością, nie zbuduję teraźniejszości.
Nie ma drogi na skróty, chociaż strasznie bym chciał niektóre sprawy przemilczeć. Nie da się po prostu powiedzieć - przeszłość to przeszłość. Najpierw zadośćuczynienie, a dopiero ono niesie wolność od przeszłości.
Przeszłość dopada mnie też w inny sposób. Czasem ktoś inny przypomina mi jaki byłem, co robiłem. I nie zawsze robią to w sposób przyjacielski i miły. Muszę mieć gotowość i siłę aby zamiast agresji w takich chwilach spokojnie, bez wstydu, ale też z całą powagą i odpowiedzialnością powiedzieć: tak, tak było. Chciało by się powiedzieć coś w stylu: dowal się, albo "i co z tego, a ty...". Natomiast ja przyznaję się i jestem gotów przyjąć konsekwencje, nawet jeśli polegają one na tym, że ktoś będzie myślał że "ze mną wygrał". Nie wygrał. Nie muszę zakłamywać przeszłości, aby żyć w poczuciu godności. Ktoś inny jest źródłem mojej pogody ducha - to Bóg.

domownik
Posty: 228
Rejestracja: 02 mar 2011, 05:59
Lokalizacja: chicago

Re: x 29 lipca

Postautor: mirekm » 29 lip 2017, 14:28

Jal, przestalem zyc przeszlascia,jestem gotowy do trzezwienia.Trzezwieje 11 lat to jak widac "robi".Jednak musze byc uwazny bo nie wiem co jutro przyniesie,dlatego tez nie obrastam w piorka,pokornie zyje tak jak program sugeruje :wink:
Moj rozum bez wiary bladzil

senior
Awatar użytkownika
Posty: 1845
Rejestracja: 27 lut 2009, 19:37
Lokalizacja: świętokrzyskie
Płeć: mężczyzna

Re: x 29 lipca

Postautor: jal » 29 lip 2017, 16:50

Mirku,jedenaście lat robi wrażenie... widzę że jesteś daleko,napisz jak się tam żyje i jak dbasz o swoją trzeźwość.
Pozdrawiam ciepło :)
pd - j
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

Poprzednia

Wróć do Lipiec

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości