Zarejestruj się

pije i co dalej

Jesteś nowy/nowa na naszym Forum? Tu możesz się przywitać

Moderatorzy: jerzy, Opiekun forum, Admin merytoryczny

użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 16 kwie 2018, 10:09
Płeć: mężczyzna

pije i co dalej

Postautor: LukaTheos » 16 kwie 2018, 22:36

Pije i nie moge przestać.Co mam zrobić?Mam z tym problem.JAK SOBIE POMÓC?????

senior
Awatar użytkownika
Posty: 1895
Rejestracja: 27 lut 2009, 19:37
Lokalizacja: świętokrzyskie
Płeć: mężczyzna

Re: pije i co dalej

Postautor: jal » 17 kwie 2018, 06:19

Witaj Luka jakie próby czyniłeś aby coś z tym zrobić?
Nie wykluczone że sam sobie nie poradzisz,idź po pomoc do AA i poradni leczenia uzależnień - ja tak zrobiłem i nie piję długie lata.

Napisz więcej o sobie, powodzenia .
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 16 kwie 2018, 10:09
Płeć: mężczyzna

Re: pije i co dalej

Postautor: LukaTheos » 17 kwie 2018, 08:59

Witam.A więc tak mam na na imię Łukasz mam 30 lat.Moja historia uzależnienia trwa już dobre 15 lat.Zaczęło się od narkotyków (marychska i amfetamina)cpale i pilem na przemian 4 lata,już wtedy pilem ciagami żeby zastąpić efekt narkotyczny alkoholem.Moje uzależnienie pogłębiał chorobą nowotworową mamy która trwała parę ładnych lat i skończyła się śmiercią.W wielu 20 lat zostałem właściwie sierota bo ojciec też alkoholik zostawił mnie i brata samym sobie,a wtedy to już zupełnie puściły hamulce ciałem i pilem do upadłego
Na szczęście pomogli mi przyjaciele i uświadomili mi problem.Podjąłem leczenie w Monarze.3,5 roku trzeźwości i szczęścia ideałów nadziejar na lepsze jutro.Po zakończeniu terapii ozenilem się i mam syna.Problem z alko zaczął się gdy wróciłem z powrotem mieszkać do domu rodzinnego,słaba praca wieczne kłótnie i problemy rodzinne popchnely mnie z powrotem tam gdzie byłem wcześniej.W tamtym roku podjąłem próbę zaprzestania podpisując święty obrazek w kościele na rok,trzeźwy byłem 3mc i poplynolem.Byłem w przychodni odwykowej 1 raz czekałem na tą wizytę chyba 1 mc i nic z tego nie wynioslem oprucz propzycji brania jakos tam leków.REASUMUJĄC MAM PROBLEM Z ALKOHOLEM I JESTEM TEGO ŚWIADOMY ALE PO PROSTU NIE MOGĘ PRZESTAĆ PIĆ,ile razy sobie obiecuje to dupa a to w tygodniu nie to w weekend a to są 2 dni picia no upadłego.Jestem przerażony tym wszystkim moja rodzina się sypie i ja się sypie.Co mam zrobić czy są w tej sytuacji AA może mi pomoc?Najgorsze jest to ja nie mam już za bardzo nadziei i chęci na nic.Żyje nie na 100% a może na 1% i najgorszy jest ten ból duszy i niemocy. Pisze z telefonu więc słownik może zmienia niektóre słowa sorry za to pisze to 1 tchem

domownik
Posty: 476
Rejestracja: 25 lis 2008, 21:56
Lokalizacja: Mazowieckie
Płeć: mężczyzna

Re: pije i co dalej

Postautor: kos » 17 kwie 2018, 14:12

Witaj.
Nie jest wykluczone, że nie sięgnąłeś jeszcze takiego dna, które spowoduje że naprawdę weźmiesz się za siebie. Skoro byłeś na skutecznym leczeniu z nałogu narkomanii to wiesz, że możesz też przestać pić. Niemożliwe staje się możliwe, ale to wymaga odpowiedniej postawy z mojej strony.
Może poszukaj jeszcze kontaktu z AA w twojej okolicy. Bez wątpienia spotkasz tam ludzi, którzy mogą Ci pomóc.
W sumie to ja również jakiś czas temu uznałem, że jestem bezsilny wobec moich nałogów i nie kontroluję tego co robię, że zamiast się powstrzymać to ja piłem dalej. Ale uznałem też, że istnieje Siła która może i chce mnie z tego wyzwolić. Później całkowicie zawierzyłem swoje życie, wybory, zachowanie itd. tej Sile. Nie zawiodłem się. A co to znaczy zawierzyć i jak należy w związku z tym układać swoje życie? Tego się dowiadywałem z Programu AA, literatury oraz od napotkanych Anonimowych Alkoholików. W sumie to nie są jakieś bardzo wyszukane rzeczy, chociaż strach ma wielkie oczy i trochę się można przerazić. Przerażenie nie było jednak dla mnie czymś groźnym bo znacznie silniejsza była moja determinacja aby coś w życiu realnie zmienić. Realnie a nie tak jak zawsze, czyli słowami. A jak już wszedłem na tę drogę, to okazało się, że to nie jest straszne, a daje takie efekty, tak uwalnia od tego czego się wstydziłem, że chce się wciąż więcej i więcej.

senior
Awatar użytkownika
Posty: 1895
Rejestracja: 27 lut 2009, 19:37
Lokalizacja: świętokrzyskie
Płeć: mężczyzna

Re: pije i co dalej

Postautor: jal » 17 kwie 2018, 15:40

Łukasz nie zastanawiaj się nad tym czy warto iść na miting AA - tylko biegnij a zobaczysz co się wydarzy ?

Powodzenia :)
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 16 kwie 2018, 10:09
Płeć: mężczyzna

Re: pije i co dalej

Postautor: LukaTheos » 17 kwie 2018, 16:16

Do kos i jal dziekuje za odpowiedź.W sumieto przypadkiem trafiłemna te forum o AA słyszałem już jakiś czas temu ale 12 kroków etc.coś nowego i trochę dla mnie nie zrozumialegoW moim mieście są miting nawet codziennie i chyba się wybiorę.Trochę sobie dzisiaj z racji ze mam wolny dzień posledzilem i poczytałem różne posty i długości niepicia niektórych osób to jestem pod wrażeniem i naprawdę chylę czoła. Pytanie:czy miting to odpowiednik społeczności terapeutycznej?

senior
Awatar użytkownika
Posty: 1895
Rejestracja: 27 lut 2009, 19:37
Lokalizacja: świętokrzyskie
Płeć: mężczyzna

Re: pije i co dalej

Postautor: jal » 17 kwie 2018, 19:22

Nie,to spotkanie osób chorych na alkoholizm ale nie ma terapeuty czy psychologa,jest tylko prowadzący który udziela głosu.
Można zabierać głos albo nie a Program 12 kroków przyszedł z Ameryki i pomógł milionom ludzi.

Odwagi , nie jesteś w stanie tam nikogo zaskoczyć swoimi strasznymi zachowaniami - jedziecie w tym samym autobusie.
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

Wróć do CENTRUM POWITAŃ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość