Zarejestruj się

Dziś jest do d...

Zanim zaczniesz pisać przeczytaj, regulamin i instrukcje

Moderatorzy: jerzy, Admin merytoryczny

użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 06 cze 2017, 14:46
Płeć: kobieta

Dziś jest do d...

Postautor: BlueAmy » 06 cze 2017, 15:15

Jestem alkoholiczką. Mam 32 lata. Utrzymuję abstynencję od 7mc, a trzeźwieje ze zmiennym powodzeniem od 3 lat. Wokół tyle ludzi, a mnie dobija samotność. Tak trudna do uchwycenia W gąszczu sprzeczności w mojej głowie, w ciemnym zakątku mej duszy. Na przeciwległym końcu drogi którą zmierzam dostrzegam pustkę. Składam się z ciągłych powtórzeń. Od tygodnia mam kryzysy wiary w siebie. W sens trzeźwości.Staram się zrozumieć, to czego nie mogę zmienić, ale jak? Gdy ledwie pojmuję...
A.

Opiekun forum
Awatar użytkownika
Posty: 2202
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:16
Lokalizacja: stąd...
Płeć: mężczyzna

Re: Dziś jest do d...

Postautor: jerzy » 06 cze 2017, 18:14

Witaj.

Na takie stany jak opisujesz najlepsze mityngi do oporu oraz sponsorka, która powinna cię znać jak nikt inny oraz przechodziła już to, co ciebie obecnie dotyka.

Ale tak ogólnie to bardzo mało informacji o tobie...
Pozdrawiam.
Nie ma drogi na skróty do miejsca,
do którego dojść warto...

Spróbuj, na początek, zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność...

senior
Awatar użytkownika
Posty: 1845
Rejestracja: 27 lut 2009, 19:37
Lokalizacja: świętokrzyskie
Płeć: mężczyzna

Re: Dziś jest do d...

Postautor: jal » 06 cze 2017, 22:29

Blue... - witaj :) czy korzystasz z pomocy AA lub specjalistów... stosujesz program HALT ?

Wspieram ciepło... :)
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

domownik
Posty: 458
Rejestracja: 25 lis 2008, 21:56
Lokalizacja: Mazowieckie
Płeć: mężczyzna

Re: Dziś jest do d...

Postautor: kos » 07 cze 2017, 21:37

Kiedyś napisałem wiersz. To znaczy, taką próbę wiersza, ale nieważne. Dałem go do przeczytania znajomej. Przeczytała i objęła mnie mówiąc: "nie sądziłam, że można być tak strasznie samotnym". A ja wcale nie chciałem nic pisać o samotności. To samo się ze mnie wylało. Chyba więc wiem co to samotność. Wiem też, że jest to najkrótsza droga do użalania się nad sobą i w efekcie do nawrotów, a może i zapicia.
MITINGI i to do bólu, tyle ile się da. Najlepiej codziennie. Piszę to bardzo stanowczo, bo doświadczyłem, że jeśli chodzę na jeden miting tygodniowo, to jakoś tam się trzymam o ile nie ma burzy w moim życiu. Ale prawdziwą siłę odczuwam kiedy jestem przynajmniej na 3 tygodniowo. I nie chodzi tu o wiedzę.
Miting to miejsce przekazywania siły duchowej!
Bardzo często nic nie pamiętam z mitingu. Czasem nie rozumiem o co ludziom chodzi. Ale zawsze wychodzę wzmocniony duchowo. Nie umysłem, ale sercem - tak to działa.
I oczywiście praca nad Programem. Program uwalnia i pozwala wyjść z zamknięcia. A nie da się trzeźwieć siedząc w piwnicy, trzeba zacząć tworzyć dobro i wtedy wszystko zaczyna wyglądać inaczej, idzie swoim rytmem i nie ma już samotności, użalania się nad sobą. Na początek małe służby w AA - taki pierwszy kroczek, który sam w sobie nie jest celem, ale wprowadzeniem w odpowiedzialne czynienie dobra.

Wróć do Zasady pisania na forum

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości