Zarejestruj się

Codzienne powierzanie się Bogu

Postanowiliśmy powierzyć naszą wolę i nasze życie opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.

Moderatorzy: jerzy, Opiekun forum, Admin merytoryczny

użytkownik
Posty: 40
Rejestracja: 23 lut 2013, 08:54
Lokalizacja: Swietokrzyskie

Codzienne powierzanie się Bogu

Postautor: Ula » 09 mar 2013, 17:40

Otrzymałam dar zdrowienia i łaskę wiary w mojego Boga.
Zostało mi to dane i zadane na resztę mojego życia, nie ma nic na zawsze...
Ostatnio usłyszałam od zaprzyjażnionego księdza, przyjaciela Wspólnoty,
że dla Boga nie istnieje przeszłość tylko to kim jestem dzisiaj, nie wczoraj.
Kiedyś myślałam, że wystarczy raz powierzyć się Bogu i On już to ma
gdzieś tam zapisane...
Każdy kolejny dzień mojego życia zaczynam na nowo - fajnie mi się z Nim
gada.
Dziękuję za wszystkie otrzymane doświadczenia, za łaskę ich przeżycia.
Jest super, kiedy czuję wdzięczność, kiedy zgadzam się z nimi zamiast
się buntować, rozczulać nad sobą czy wpadać w paraliżujące poczucie winy.
Proszę o dar pokory /z którą mam ciągły problem/ wobec siebie samej,
życia w prawdzie oraz pokory wobec Niego - czyli chęci i zdolności
odczytywania Jego woli wobec mnie.
Proszę o opiekę i prowadzenie, gdyż sama nie jestem w stanie
kierować własnym życiem i godzę się z tym, że nie "ja" jestem
reżyserem mojego życia.
To działa! i oby tak było w każdym kolejnym dniu...

[/i]
wszystko płynie i wszystko ma swój czas...

senior
Awatar użytkownika
Posty: 1845
Rejestracja: 27 lut 2009, 19:37
Lokalizacja: świętokrzyskie
Płeć: mężczyzna

Postautor: jal » 10 mar 2013, 12:13

Kiedyś powierzałem... nie powierzając - tylko tak mówiłem a w gruncie rzeczy bałem się oddać kierownicy.
Niech się dzieje wola Twoja a nie moja Panie... w każdej chwili mojego życia.
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

użytkownik
Posty: 40
Rejestracja: 23 lut 2013, 08:54
Lokalizacja: Swietokrzyskie

Postautor: Ula » 10 mar 2013, 12:53

Codzienny kontakt z moim Bogiem jest moją siłą na drodze do zdrowienia,
pozwala mi dostrzec to czego nie umiem zobaczyć i usłyszeć to czego nie
chcę słyszeć.
Postawiłam Boga na pierwszym miejscu w moim życiu i o dziwo... wszystko
inne pomału wraca na właściwe sobie miejsca.
Tak jak umiem, dbam o te relacje dzień po dniu - nie da się wyspać czy najeść
na zapas, ani odrobić wszystkich zaległości.


Nie każdego dnia, ale im częściej to czytam - czuję radość i sens mojego życia...

BÓG MNIE WYSŁUCHAŁ

Prosiłam Go o zdrowie - abym robiła rzeczy wielkie,
On dał mi chorobę - abym robiła rzeczy lepsze.
Prosiłam Go o bogactwo - abym była szczęśliwa,
On dał mi ubóstwo - abym była wrażliwa i mądra.
Prosiłam Go o moc - aby ludzie liczyli się ze mną,
Dał mi słabość - żebym potrzebowała tylko Boga.
Prosiłam Go o towarzysza - abym nie żyła sama,
On dał mi serce zdolne kochać wszystkich ludzi.
Prosiłam Go o wszystko - abym cieszyła się życiem,
On dał mi życie, abym cieszyła się wszystkim.

Nie otrzymałam nic, o co Go usilnie prosiłam
ale mam wszystko, czego mogłam oczekiwać,
ponieważ, chociaż mówiłam coś przeciwnego,
Bóg mnie wysłuchał - jestem najszczęśliwszą z ludzi.
wszystko płynie i wszystko ma swój czas...

domownik
Posty: 83
Rejestracja: 10 kwie 2011, 16:12
Lokalizacja: podkarpacie
Płeć: mężczyzna

Postautor: Mariusz » 19 sie 2013, 15:29

Ja pamiętam o tym, że wiara nie jest tożsama z religią. Wierzę w Boga a nie w duchownych. Ale znam takich, co naprawdę pomagają ludziom. Jeśli chcę się pomodlić, nie muszę iść do kościoła, mogę to robić w trakcie spaceru, jazdy rowerem.
W AA nie miałem obiecane, że moje życie będzie łatwiejsze, tylko prawdziwsze, bardziej szczęśliwe. I to mi się sprawdza
Obym tylko nie poczuł się zbyt wyróżniony, gotowy do przyjmowania oklasków

domownik
Posty: 727
Rejestracja: 13 cze 2010, 17:57
Lokalizacja: z dna
Płeć: mężczyzna

Postautor: mariusz73 » 19 sie 2013, 19:26

Witam :)
Jest taka piekna piosenka,dla mnie piekna która daje mi, siłe do działania :) i wtedy mam ,Pogode Ducha :)
Zanuce troszkie, tylko sie nie smiejcie bo ze spiwu miałem ledwo trójcyne ;)
Najpiekniejsza modlitwe na świecia znam cieszyć sie z tego ,z tego co mam .........:)
Ta piosenka mówi mi że,jeżeli nie masz tego co chciałeś,ciesz sie tym co masz.A co mam ? A mam ,czesto o tym zapominam dostałem nowe piekne życie :) A zycie to i smutek i radość ale wszytko moge przyjąc ze spokojem :) Pozdrawiam

użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 10 sie 2013, 14:38
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna

Postautor: kaziu60 » 27 sie 2013, 04:43

Bóg miał duży wpływ na to kim teraz jestem, po części to dzięki niemu wyszedłem z nałogu więc miło zobaczyć ten temat :)

użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 11 sty 2016, 07:11
Płeć: mężczyzna

Re: Codzienne powierzanie się Bogu

Postautor: atahuu » 11 sty 2016, 07:37

Ale znam takich, co naprawdę pomagają ludziom. Jeśli chcę się pomodlić, nie muszę iść do kościoła, mogę to robić w trakcie spaceru, jazdy rowerem.
W AA nie miałem obiecane, że moje życie będzie łatwiejsze, tylko prawdziwsze, bardziej szczęśliwe. I to mi się sprawdza
GuL

Wróć do 3 Krok

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość