Zarejestruj się

7 października

Medytacje i modlitwy z 24 godzin

Moderatorzy: jerzy, Opiekun forum

bywalec
Awatar użytkownika
Posty: 57
Rejestracja: 04 cze 2012, 05:28
Lokalizacja: PL-GB
Płeć: mężczyzna

Postautor: wiloow » 07 paź 2012, 09:04

Uff... Dzisiaj rano dostałem smsa od przyjaciela następującej treści:

Aowcy dzielą się na studentów i profesorów, tylko że profesorowie zapijają. Nie bądź tak szybko profesorem...

Zacząłem się więc zastanawiać, czy jest to do mnie, do mojego zachowania na grupie.
Ostatnio dużo czytam, pracuję ze sponsorem nad krokami i ... być może za bardzo się wymądrzam na grupie. Poczułem się zbyt pewnie? Brak mi pokory? Czy jestem dla kogoś idolem?

Jakiś czas temu zapił nasz przyjaciel, najpierw jeden, potem drugi.

Ładnie gadali, podobało mi się to... Urzekali swoimi wypowiedziami, dużo mówili... całkiem jak ja :mrgreen: .
Może przyszedł czas na słuchanie, a nie na bycie faworytem. Z drugiej strony jak dzielić się doświadczeniem, siłą i nadzieją, nic nie mówiąc? Jak znaleźć złoty środek?

Opiekun forum
Awatar użytkownika
Posty: 2211
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:16
Lokalizacja: stąd...
Płeć: mężczyzna

Postautor: jerzy » 07 paź 2012, 10:37

Widzisz, od samego tylko gadania to, jak świat światem, nikt jeszcze nie zapił :)

Zapijają, bo w pierwszej kolejności są alkoholikami, a w drugiej - oprócz siedzenia i gadania na mityngach, nie robią ze sobą nic.

Jeśli pracujesz nad sobą to się tym dzielisz, a nie wymądrzasz się. Komuś, kto nic nie robi, nawet najprostsze prawdy są wymądrzaniem się.

Twoje wypowiedzi są takim ludziom solą w oku i zaczynają uwierać w sumieniu, bo przypominasz im i mówisz o prawdzie oczywistej, że "Bez pracy nie ma trzeźwości kołaczy"...

Złoty środek, pytasz - właśnie dzielić się doświadczeniem, siłą i nadzieją, bo jeśli oddajesz innym - dostaniesz więcej...
To jak źródło, które musi mieć ujście, gdyż w innym przypadku zamiast źródełka będzie zastane, cuchnące bajoro...

Warto również w tym wszystkim zawsze pamiętać, jak napisano w Medytacji, że; "Upadamy tylko wtedy, kiedy zbytnio zdajemy się na własne siły"...
Nie ma drogi na skróty do miejsca,
do którego dojść warto...

Spróbuj, na początek, zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność...

domownik
Posty: 228
Rejestracja: 02 mar 2011, 05:59
Lokalizacja: chicago

Postautor: mirekm » 07 paź 2012, 13:11

Juz na poczatku mojego trzezwienia,pasowalo mi ze nie ma w aa idealow.Nikogo nie stawialem na piedestale,nawet bylo to po mojej mysli a jezeli zdarzylo mi sie ,ze ktos sie staral wywyzszac("fala nie pozwala",ze juz wszysko wiem i ze nigdy nie zapije),czulem ze mimo jego lat trzezwosci cos z nim nie " teges".Dzis rozumie,ze przebudzenie duchowe to dlugotrwala praca nad soba i nie przychodzi to automatycznie.Nauczylem sie ,ucze sie polegac na mojej Sile Wyzszej,to jest moj autorytet i wiem jak to mi pomaga.Napewno nie jest mi obojetne jak ktos zapije.Ciesze,ze sa tacy co potrafia szybko wrocic.Dobrze pamietam moje potkniecia i jak dlugo schodzilo zanim wrocilem.Pogody Ducha dla wszyskich,kolejnych 24h :wink:
Moj rozum bez wiary bladzil

domownik
Posty: 991
Rejestracja: 26 cze 2009, 18:14
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: kobieta

Re: 7 października

Postautor: Edyta b. » 07 paź 2017, 07:03

Na pewno zmarwiłby mnie powrót do picia każdego. To ludzkie zwyczajne uczucie troski o drugiego człowieka i jego losu.
Nie ma to jednak nic wspólnego z faktem, że tylko Bóg Tym, na Którym usiłuję budowć moje życie. Którego trzymam za rękę, na Nim się opieram. Mało tego, dalej czuje się jak dziecko u Jego boku, chociaż jestem niesforna, trudna i czasem się szarpię. Nigdy mnie nie zostawił, a nawet odczuwam łaskę, że moge być Jego narzędziem. Cały czas tak samo się wzruszam, kiedy Go czuje w sercu swoim. Dziękuję.
Wszystko zrozumieć, to wszystko przebaczyć
/A.L. Stael-Holstein/
http://www.youtube.com/watch?v=lHL1oiVLzPs

senior
Awatar użytkownika
Posty: 1862
Rejestracja: 27 lut 2009, 19:37
Lokalizacja: świętokrzyskie
Płeć: mężczyzna

Re: 7 października

Postautor: jal » 07 paź 2017, 07:41

Edytko,cieszę się Twoją radością... kontakt z Bogiem mnie też ułatwia życie.
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

domownik
Posty: 991
Rejestracja: 26 cze 2009, 18:14
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: kobieta

Re: 7 października

Postautor: Edyta b. » 09 paź 2017, 22:15

Pozdrawiam serdecznie Januszku :) Już odpisałam. :P
P.D.
Wszystko zrozumieć, to wszystko przebaczyć
/A.L. Stael-Holstein/
http://www.youtube.com/watch?v=lHL1oiVLzPs

domownik
Posty: 465
Rejestracja: 25 lis 2008, 21:56
Lokalizacja: Mazowieckie
Płeć: mężczyzna

Re:

Postautor: kos » 11 paź 2017, 14:03

wiloow pisze: Dzisiaj rano dostałem smsa od przyjaciela następującej treści:
Aowcy dzielą się na studentów i profesorów, tylko że profesorowie zapijają. Nie bądź tak szybko profesorem...


Dobrze powiedziane. Ja też profesorem nie jestem. Ja również miałem taki moment kiedy zacząłem źle się czuć z moim "gadulstwem", bo zazwyczaj coś tam mówię. W związku z tym podjąłem trzy kroki. Pierwszy: na mojej grupie, w czasie mitingu, poprosiłem aby nikt nie mówił, że np. moja wypowiedź coś mu dała, bo to mi szkodzi, rozbudza moją pychę. Przyjaciele zrozumieli albo nie - nie wiem. Wiem, że ja zrobiłem to co zrobić powinienem dla mojego bezpieczeństwa. Drugi krok: sztywno trzymam się zasady mówienia tylko o sobie i tylko o moim doświadczeniu z procesu trzeźwienia. Żadnych książkowych mądrości, żadnych teorii, żadnych ogólników - tylko to co ja czuję, czym żyję, bez zastanawiania się czy to jest mądre, czy może śmieszne, albo naiwne. Trzeci: nigdy nie zastanawiam się "jak wypadłem", nie porównuję, nie oceniam innych i siebie.
W zasadzie te "moje" kroki to nic innego jak zwyczajne stosowanie się do zasad panujących na mitingach AA. Jeśli przestrzegam zasad, to jestem bezpieczny.

senior
Awatar użytkownika
Posty: 1862
Rejestracja: 27 lut 2009, 19:37
Lokalizacja: świętokrzyskie
Płeć: mężczyzna

Re: 7 października

Postautor: jal » 13 paź 2017, 18:44

kos i słusznie... ja zabieram głos na każdym mitingu ale nasza grupa nie jest liczna (w porywach do 15 osób) ostatnio było sześć osób - każdy może się wypowiedzieć.

Profesorem nie jestem... ale sporo wiem o tej chorobie i dzielę się z innymi tym co dostałem za darmo.
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

Poprzednia

Wróć do Październik

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości